Pierwszy raz – fikcja kontra rzeczywistość


Kontakty seksualne na filmach i w książkach sprawiają wrażenie cudownych uniesień, połączenia perfekcyjnych ciał z ekstatycznymi doznaniami. To, co oglądamy na zdjęciach i filmach pornograficznych jest jednak bajką opartą na kilku faktach.


Kontakty seksualne na filmach i w książkach sprawiają wrażenie cudownych uniesień, połączenia perfekcyjnych ciał z ekstatycznymi doznaniami. To, co oglądamy na zdjęciach i filmach pornograficznych jest jednak bajką opartą na kilku faktach. I o ile samo oglądanie pornografii nie jest w stanie wyrządzić wielkiej krzywdy, o tyle oczekiwanie, że realny kontakt seksualny będzie podobny do tego, który zobaczyliśmy w wykonaniu aktorów z filmów z efektami specjalnymi (kilkumetrowe wytryski nasienia, falujące piersi) lub modeli ze zdjęć poddanych zabiegom Photoshopa (powiększone penisy i błyszcząca skóra), jest całkowicie nierealne i grozi rozczarowaniem.

Kontakt seksualny jest zbliżeniem dwóch osób, często (zwłaszcza przy pierwszym kontakcie seksualnym) zestresowanych, spiętych i pełnych nie tylko oczekiwań, ale też lęków. Ich ciała nie są perfekcyjne, mogą reagować na sygnały seksualne z opóźnieniem, a orgazm podczas pierwszego seksu jest często niemożliwy. Dlatego też wiele dorosłych osób pytanych o swoją inicjację seksualną, odpowiada, że był to jednocześnie najpiękniejszy i najgorszy seks w ich życiu. Najpiękniejszy – ze względu na wyjątkowość chwili, najgorszy – ze względu na lęk, brak doświadczenia i niepowodzenie w odbyciu stosunku.

Jakie są najczęstsze mity przekazywane przez twórców seksualnego science fiction?

  • Nieprawdą jest, że człowiek jest w stanie odbyć stosunek seksualny bez gry wstępnej, choćby najkrótszej. Okres pocałunków, pieszczot i dotyku potrzeby jest do uzyskania reakcji genitalnej – erekcji członka u mężczyzn i lubrykacji (zwilżenia) pochwy u kobiet.
  • Wielkość narządów płciowych nie ma znaczenia. Nie ma też znaczenia charakter owłosienia łonowego. Różnimy się budową narządów płciowych tak samo jak wyglądem twarzy czy dłoni. Możemy mieć preferencje w tym zakresie i możemy rozmawiać na ten temat z naszymi partnerami, ale zazwyczaj wygląd ciała i cech płciowych nie zakłóca przebiegu kontaktu.
  • Ciało kobiety nie zawsze jest proporcjonalne. Zazwyczaj jedna pierś jest nieco większa od drugiej, czasem jedna brodawka sutkowa jest niżej. Standardowa długość męskiego prącia we wzwodzie nie jest taka jak u aktorów w filmach, niewielu mężczyzn jest w stanie uzyskać kilka erekcji jedna po drugiej (większość potrzebuje okresu refrakcji – czasu na pełne ustąpienie erekcji).
  • Nie wszyscy ludzie reagują na przyjemność seksualną w ten sam sposób. Nie wszyscy krzyczą i drapią partnera po plecach. Niektórzy płaczą, jedni potrzebują więcej czasu, inni mniej.
  • Seks związany jest z emocjami, które łączą ludzi i motywują do tego, żeby z konkretną osobą odbyć stosunek seksualny. Filmowe zbliżenia są często z tych emocji odarte.

 

Największa i najistotniejsza różnica pomiędzy seksualnością filmową, wyreżyserowaną, a więc nierealną, a tą która ma miejsce pomiędzy prawdziwymi partnerami w trakcie realnego zbliżenia, jest taka, że ta pierwsza może być wyłącznie obserwowana, a tej drugiej mamy szansę doświadczyć wraz ze wszystkim cudownymi przeżyciami – emocjami i doznaniami, które jej towarzyszą.