Seks z obcym mężczyzną bez użycia prezerwatywy


Katarzyna, 23-letnia studentka medycyny miała w życiu jednego partnera.  Współżyła z nim, była mu wierna. Pół roku temu rozstali się. Ona uważała się za osobę odpowiedzialną, rozsądną i przewidującą. Któregoś dnia po rozstaniu siedziała w restauracji z koleżanką i nagle dołączył do nich nieznajomy chłopak. Rozmawiali, jakby znali się od dawna.  W końcu on zaprosił ją do siebie. Zgodziła się bez zastanowienia. Uprawiali seks. Nie użyli żadnego zabezpieczenia, dlatego zdecydowała się na antykoncepcję PO. To zdarzenie kompletnie ją załamało. Postanowiła pójść do psychologa. Zadawała sobie pytanie, kim jest, co się z nią stało. Obawiała się choroby psychicznej, nie mogła sobie wybaczyć tego, co zrobiła. To było sprzeczne z jej poglądami. Na wizycie psycholog uświadomił jej, że ludzie robią takie rzeczy i nie zawsze pamiętają o odpowiedzialności. O ile takie sytuacje nie przynoszą niepożądanych konsekwencji, wszystko jest w porządku. Katarzyna poszła do psychologa jeszcze kilka razy, żeby omówić traumę spowodowaną rozstaniem z partnerem. Doszła do wniosku, że to właśnie ten fakt sprawiał, że trudno jej było nawiązać nową bliską relację, a jak każda zdrowa, dorosła osoba potrzebowała kontaktu seksualnego i spontanicznie złamała swoje zasady, zgadzając się na jedną noc z nieznajomym mężczyzną.

Bardzo często młodzi ludzie po rozstaniu robią rzeczy sprzeczne ze swoimi przekonaniami. Bez zastanowienia zachowują się nieodpowiedzialnie. Czasem wystarczy trochę poczekać i ochłonąć, by uniknąć sytuacji, których możemy potem żałować. Jeśli to nie wystarczy, warto udać się do psychologa.


Katarzyna, 23-letnia studentka medycyny miała w życiu jednego partnera.  Współżyła z nim, była mu wierna. Pół roku temu rozstali się. Ona uważała się za osobę odpowiedzialną, rozsądną i przewidującą. Któregoś dnia po rozstaniu siedziała w restauracji z koleżanką i nagle dołączył do nich nieznajomy chłopak. Rozmawiali, jakby znali się od dawna.  W końcu on zaprosił ją do siebie. Zgodziła się bez zastanowienia. Uprawiali seks. Nie użyli żadnego zabezpieczenia, dlatego zdecydowała się na antykoncepcję PO. To zdarzenie kompletnie ją załamało. Postanowiła pójść do psychologa. Zadawała sobie pytanie, kim jest, co się z nią stało. Obawiała się choroby psychicznej, nie mogła sobie wybaczyć tego, co zrobiła. To było sprzeczne z jej poglądami. Na wizycie psycholog uświadomił jej, że ludzie robią takie rzeczy i nie zawsze pamiętają o odpowiedzialności. O ile takie sytuacje nie przynoszą niepożądanych konsekwencji, wszystko jest w porządku. Katarzyna poszła do psychologa jeszcze kilka razy, żeby omówić traumę spowodowaną rozstaniem z partnerem. Doszła do wniosku, że to właśnie ten fakt sprawiał, że trudno jej było nawiązać nową bliską relację, a jak każda zdrowa, dorosła osoba potrzebowała kontaktu seksualnego i spontanicznie złamała swoje zasady, zgadzając się na jedną noc z nieznajomym mężczyzną.

Bardzo często młodzi ludzie po rozstaniu robią rzeczy sprzeczne ze swoimi przekonaniami. Bez zastanowienia zachowują się nieodpowiedzialnie. Czasem wystarczy trochę poczekać i ochłonąć, by uniknąć sytuacji, których możemy potem żałować. Jeśli to nie wystarczy, warto udać się do psychologa.


Skomentuj


Komentarze

User Mati pisze:

Chciałbym poznać ta łaskę

User Mati pisze:

Chciałbym poznać ta łaskę