Francuski seks


Francuzi przez wielu uważani są za najlepszych kochanków, a Francja za kraj słynący z romantyzmu i seksualnej frywolności. Niewątpliwie, przyglądając się wybranym elementom francuskiej kultury, jest to prawda.


Francuzi przez wielu uważani są za najlepszych kochanków, a Francja za kraj słynący z romantyzmu i seksualnej frywolności. Niewątpliwie, przyglądając się wybranym elementom francuskiej kultury, jest to prawda.

Żyjący w XVI wieku król Francji o imieniu Franciszek, uwielbiający otaczać się pięknymi niewiastami, zwykł mawiać: „dwór bez kobiet jest jak wiosna bez kwiatów”, namawiał również męską szlachtę do posiadania kochanek, twierdząc, że… zdolność utrzymania wielu relacji seksualnych świadczy o inteligencji mężczyzny. O lubieżnych preferencjach władców powstawały liczne utwory literackie. W 1614 roku Brantom opisał „Żywoty pań swawolnych” stworzony na podstawie relacji Marii Stewart i Henryka II, znanego z zamiłowania do sporo starszych od siebie kobiet. Katarzyna Medycejska otwarcie przyznawała się do lesbianizmu, a Henryk III przebierał się i publicznie pokazywał w kobiecych strojach.  

Również religia i jej wytwory nie pozostają we Francji wolne od wpływu seksualności. Rzeźby i obrazy o seksualnej treści – prezentujące masturbację, seks grupowy i sodomię nadal można znaleźć we francuskich kościołach i katedrach. Szczególne kontrowersje wśród turystów budzą dwie XVI-wieczne rzeźby znajdujące się w Kościele w Bruyeresous-Laon: jedna z nich przedstawia otyłą kobietę w dziwacznej pozie, eksponującą rozwarty srom ze wszelkimi szczegółami; druga przedstawia bliżej nieokreślonego czworonoga pod sukienką zoofilnej kobiety. W innej świątyni znaleźć można rzeźbę zakonnicy współżyjącej z kozłem… Rzeźby te miały straszyć „rozwiązłe” kobiety. Nie działało. Obrazy XVII wiecznych Francuzek przedstawiają kobiety w ogromnych sukniach obszytych wokół niepraktycznych i niewygodnych drutów, z ogromnym dekoltem. Jest to również czas, w którym współżycie seksualne pozbywa się wszelkich ograniczeń, literatura przepełniona jest opisami wyrafinowanych gier erotycznych. Prymat Francji w dziedzinie erotyzmu zaczął powoli mijać w XX wieku.

Współcześnie jest zdecydowanie mniej wesoło. Raporty dotyczące zdrowia seksualnego Francuzów pokazują ich częste niezadowolenie z życia seksualnego – aż 75% dorosłej populacji tego kraju twierdzi, że nie jest w pełni zadowolona ze swojego życia seksualnego; zarówno kobiety jak i mężczyźni twierdzą, że bardzo często korzystają z wymówek, żeby unikać aktywności seksualnej. Również badania francuskiej młodzieży pokazują wiele niekorzystnych zjawisk. W porównaniu ze swoimi rówieśnicami z innych państw europejskich, francuskie nastolatki dość często zachodzą w nieplanowane ciąże, zaledwie 20% z nich stosuje regularną antykoncepcję, 30% nastolatków rozpoczyna życie seksualne przed 15 rokiem życia, w ciągu roku ponad 25% z nich ma więcej niż jednego partnera seksualnego.

Miłość francuska kojarzona głównie z seksem oralnym, nie jest więc dziś szczególnie dobrym synonimem dobrego i bezpiecznego życia seksualnego. 


Skomentuj


Komentarze