Jak wyglądała miłość po radziecku?


Oficjalnie w ZSRR temat seksualności nie istniał.  Nie można było obejrzeć miłosnych uniesień na kinowym ekranie, ani przeczytać o nich w żadnej książce. Moda była bardzo zachowawcza - krótka spódniczka była już uznawana za pornografię. Jednak za rządów Lenina zapanowała wolna miłość. 


Oficjalnie w ZSRR temat seksualności nie istniał.  Nie można było obejrzeć miłosnych uniesień na kinowym ekranie, ani przeczytać o nich w żadnej książce. Moda była bardzo zachowawcza - krótka spódniczka była już uznawana za pornografię. Jednak za rządów Lenina zapanowała wolna miłość.

W 1918 roku żartobliwy „Dekret o uspołecznianiu panienek i pań” został rozpowszechniony w Moskwie. Wiele osób przyjęło go jako nakaz i skwapliwie wykonywało zawarte w nim polecenia aż do 1930 roku. Dekret autorstwa Michaiła Uwarowa zawierał propozycję, aby wszystkie kobiety pomiędzy 18 a 32 rokiem życia traktować jako własność państwową. Składał się z 19 absurdalnych paragrafów opisujących, w jaki sposób mężowie powinni „korzystać ze swoich kobiet”. Uwarow został zamordowany przez anarchistów, którzy zostawili przy nim karteczkę z zapewnieniem, że był to „akt zemsty i sprawiedliwego protestu”.

Żołnierze Armii Czerwonej wydawali mandaty, które zezwalały na „przywłaszczenie wybranych panienek”. Niektóre kobiety nie przeżywały tej „socjalizacji”, która była zwyczajnym gwałtem. Najczęstszymi ofiarami stawały się kobiety wykształcone, pochodzące z burżuazji. "Dekret Gubernatorskiej Rady Komisarzy Ludowych" ogłoszony w mieście Saratow nie był już żartem. Uznawał wszystkie kobiety w wieku 17-32 lat za własność państwową, czyli całej klasy robotniczej.

Rosyjska Socjalistyczna Federacyjna Republika Radziecka w 1920 roku została pierwszym państwem na świecie, które zalegalizowało aborcję. Zniesiono równocześnie wszelkie kary grożące wcześniej za usunięcie ciąży. Szybko doprowadziło to do regresu demograficznego.

Seks za rządów Lenina charakteryzował się szybką inicjacją, brakiem wyższych uczuć towarzyszącym uniesieniom oraz rozpowszechnieniem się chorób wenerycznych. Doszło do tego, że trzeba było przeprowadzić obowiązkowe badania medyczne robotnic. Okazało się, że ponad połowa z nich choruje. W 1926 roku zdecydowano się zaostrzyć politykę seksualną.

Aborcja była powszechnie stosowana, często kompletnie zastępowała antykoncepcję. Pierwszy raz miało za sobą aż 16% 14-latków. Ponad 41% ciąż w 1928 roku zostało usuniętych. Ta sytuacja spowodowała, że w 1936 roku zakazano aborcji uchwałą Centralnego Komitetu  Wykonawczego i Związku Komisarzy Ludowych. Wyjątkiem były ciąże zagrażające zdrowiu i życiu. Aborcje nadal często wykonywano, mimo zakazów i kar. Niestety nie dokonywali jej jedynie lekarze, a również osoby kompletnie nie znające się na medycynie. Wiązało się to z dużą umieralnością po takich zabiegach.

Dzięki zakazowi aborcji zaczęto zwracać uwagę na środki antykoncepcyjne. Zaczęły pojawiać się w aptekach i sklepach higieny sanitarnej. Najpopularniejsze były prezerwatywy, gumowe obręcze do pochwy, metalowe obręcze do szyjki macicy, a także wagilen (baloniki do pochwy), kontracepcin (środek przeciwciążowy do pochwy) i prekonsol (pasta-żel do pochwy).

Rosjanki za skuteczny środek antykoncepcyjny uważały przede wszystkim… cytrynę. Plasterek pozbawiony skórki i pestek należało lekko ścisnąć i na 15-20 minut przed stosunkiem wprowadzić głęboko do pochwy, a po zbliżeniu wyjąć po 3-6 godzinach. Niesprawdzone przez nikogo źródła potwierdzały, że skuteczność tej metody sięgała aż 90%.

Homoseksualiście w ZSRR groziło 4-5-letnie zesłanie i konfiskata mienia. Bolszewicy usunęli ten zapis, jednak niedługo znowu pojawił się w kodeksach niektórych radzieckich republik. W latach 1934-1993 mężczyźni przyłapani na stosunku płciowym mogli pójść do więzienia na okres od 3 do 5 lat. Homoseksulizm był "obcym zachodnim zjawiskiem". Szacuje się, że ukarano w ten sposób ok. 26 tysięcy osób. Nie uwięziono żadnej kobiety - czyżby lesbijki w ZSRR nie istniały tak samo jak seks w mediach?

Cenzura miała przyczynić się do szerzenia ascezy i powściągliwości pośród obywateli. W radzieckim kinie mężczyzna i kobieta szli razem do łóżka w ubraniach, zakrywali się szczelnie pościelą, a ich wspólnej nocy po prostu nie pokazywano. Pozwalano tylko na braterskie uściski i nieliczne pocałunki. Dlatego zagraniczne pirackie filmy pornograficzne zrobiły w ZSRR  furorę. Za ich oglądanie oczywiście groziła kara - nawet 10 lat więzienia. Mimo tego filmy oglądały całe rodziny, ale osobno - najpierw kobiety, potem mężczyźni. Milicja wkraczała do domów, w których widać było blask telewizyjnego ekranu, już po zakończeniu zaplanowanych tego dnia programów.

Czy w ZSRR rzeczywiście nie było seksu? Na pewno nie wykształciła się kultura seksualna. Stosunek płciowy traktowany był instrumentalnie, kobieta nie miała nic do powiedzenia. Państwo walczyło z obywatelami i karało ich próbę zaspokajania normalnych, zdrowych potrzeb.


Skomentuj