Jedzenie też może podniecać?


Food porn to nowa moda na zamieszczanie zdjęć jedzenia przedstawionego w wyjątkowo zmysłowy sposób.Zamiast zdjęć z wakacji coraz częściej możemy ujrzeć fotografie małych dzieł sztuki kulinarnej. Jedzenie może pobudzać naszą wyobraźnię równie mocno jak seks!


Food porn to nowa moda na zamieszczanie zdjęć jedzenia przedstawionego w wyjątkowo zmysłowy sposób. Zamiast zdjęć z wakacji coraz częściej możemy ujrzeć fotografie małych dzieł sztuki kulinarnej. Jedzenie może pobudzać naszą wyobraźnię równie mocno jak seks!

Ile razy apetyczne zdjęcia w Internecie sprawiły, że sięgnęliśmy po przekąskę lub poszliśmy na zakupy? Teraz znajdziemy więcej fotografii, które kryją w sobie erotyczny podtekst. W sieci znajdują się również filmiki traktujące o seksie, jednak główną rolę grają w nich kolorowe owoce, warzywa i sosy.

Skąd wziął się ten pomysł? Jedzenie wielokrotnie wykorzystywano w kulturze jako symbol wrażliwości i zmysłowości. Daje ono przecież ogromną przyjemność, którą niektórzy porównują z osiągnięciem orgazmu.

Wiele wątków w literaturze i filmie przedstawia historię kobiet, które dzięki gotowaniu i przyrządzaniu jedzenia przełamują seksualne tabu. Romantyczne sceny z zakochanymi często odbywają się przy eleganckim posiłku przy świecach. Znamy wiele kulinarnych afrodyzjaków, które mają za zadanie zwiększyć naszą ochotę na intymne zbliżenia.

Producenci erotycznych akcesoriów również zaczynają stawiać na zmysł smaku. Na rynku znajdziemy aromatyczne kosmetyki przeznaczone do urozmaicenia gry wstępnej. Można również kupić specjalne zestawy do pisania po ciele ukochanego za pomocą… czekolady.

Ile znamy historii słynnych uczt? Wielu z nich towarzyszyła nasycona erotyzmem atmosfera. Kultura jedzenia i seksualności ma ze sobą wiele wspólnego – aktualnie efekty ich połączenia oglądamy na coraz większej ilości fotografii w stylu food porn.


Skomentuj